GuideMe LogoGuideMe Text Logo
Opublikowano lip 3, 2025

Prawdziwy powód, dla którego nikt nie zatrudnia ani nie otrzymuje pracy

growthjobsreasons

Sheila to moja bardzo utalentowana przyjaciółka. Chce tej pracy. I powinna ją dostać. Poradziłaby sobie świetnie. Dosłownie zarobiłaby firmie dodatkowe miliony dolarów w ciągu pierwszych 30 dni.

Ale nie może namówić nikogo w firmie, żeby z nią porozmawiał. To problem. Ogromny problem. I z moich miesięcznych badań nad obecnym bagnem na rynku pracy, to być może prawdziwy powód, dla którego nikt nie zostaje zatrudniony.

I co ironiczne, to także najłatwiejszy problem do rozwiązania.

Wszyscy już znacie „Sheilę”

Po raz pierwszy pisałem o Sheili, gdy jej obecny pracodawca z branży technologicznej — taki, którego byście znali, gdybym go nazwał — sprawił, że jej obecna praca w technologii stała się niemożliwa do wykonania. W tym czasie zaczęła szukać nowej pracy. To było sześć miesięcy temu.

Znam Sheilę od około dekady. Nazwałbym ją niezwykle utalentowaną i zmotywowaną. Doradzałem jej najlepiej, jak mogłem, podczas jej poszukiwań, w tym podczas epizodu, w którym firma rekrutująca poczuła drżenie, gdy zaczęła rozwiązywać ich…

Człowiek wolny to nie ten, kto uważa wszystkie opinie za jednakowo prawdziwe lub fałszywe; to nie wolność, lecz słabość umysłu. Człowiek wolny to ten, kto widzi błędy równie jasno, jak widzi prawdę.

Sheila to moja bardzo utalentowana przyjaciółka. Chce tej pracy. I powinna ją dostać. Poradziłaby sobie świetnie. Dosłownie zarobiłaby firmie dodatkowe miliony dolarów w ciągu pierwszych 30 dni.

Ale nie może namówić nikogo w firmie, żeby z nią porozmawiał. To problem. Ogromny problem. I z moich miesięcznych badań nad obecnym bagnem na rynku pracy, to być może prawdziwy powód, dla którego nikt nie zostaje zatrudniony.

I co ironiczne, to także najłatwiejszy problem do rozwiązania.

Wszyscy wiecie…

Od jakiegoś czasu rozmawiam z nią i o niej. Po raz pierwszy pisałem o Sheili, gdy jej obecny pracodawca z branży technologicznej — taki, którego byście znali, gdybym go nazwał — sprawił, że jej obecna praca w technologii stała się niemożliwa do wykonania. W tym czasie zaczęła szukać nowej pracy. To było sześć miesięcy temu. Znam Sheilę od około dekady. Nazwałbym ją niezwykle utalentowaną i zmotywowaną.

Doradzałem jej najlepiej, jak mogłem, podczas jej poszukiwań, w tym podczas epizodu, w którym firma rekrutująca poczuła drżenie, gdy zaczęła rozwiązywać ich problemy.

Ale nie może namówić nikogo w firmie, żeby z nią porozmawiał. To problem. Ogromny problem. I z moich miesięcznych badań nad obecnym bagnem na rynku pracy, to być może prawdziwy powód, dla którego nikt nie zostaje zatrudniony.